Merna Forster

Merna Forster to mieszkająca w Victorii na Wyspie Vancouver kanadyjska pisarka, edukatorka, historyczka, fotografka, archiwistka oraz specjalistka z dziedziny genealogii, która postanowiła zbadać historię kanadyjskich kobiet, przypomnieć o nich światu i zwrócić im należne miejsce w historii.

Merna Forster to mieszkająca w Victorii, na Wyspie Vancouver, kanadyjska pisarka, edukatorka, historyczka, fotografka, archiwistka oraz specjalistka z dziedziny genealogii. Jest autorką wielu artykułów i popularnych książek dla dzieci, ale przede wszystkim napisała zestawienia „100 Canadian Heroines: Famous and Forgotten Faces” i „100 More Canadian Heroines”. Są jak do tej pory najbardziej kompleksowe, historyczne portrety Kanadyjek, które dokonały niezwykłych rzeczy, a o których zapomniano. Merna Forster postanowiła przypomnieć o nich światu i zwrócić im należne im miejsce w historii swojego kraju.

Forster zaczęła interesować się historią Kanadyjek, ponieważ miała silne przekonanie, że za mało dowiaduje się o nich w szkole, że temat kobiet i ich osiągnięć nie jest właściwie przedstawiany i przekazywany. Gdy rozpoczęła swoje badania i poszukiwania śladów kobiecej część kanadyjskiej historii, przemierzyła archiwa w całym kraju odkrywając rzesze kobiet, których kontrybucja dla Kanady była istotna, a o których zapomniano w sensie historycznym i postawiła sobie za cel spisanie i usystematyzowanie tej wiedzy.

Efektem pracy Merny są dwie obszerne publikacje. Wydana w 2004 roku „100 Canadians Heroines: Famous and Forgotten Faces” to portret stu Kanadyjek – artystek, polityczek, aktywistek, bohaterek wojennych, naukowczyń, podróżniczek, żołnierek i lekarek – które codzienną pracą i determinacją zmieniały oblicze Kraju Klonowego Liścia, budując kraj, który znamy obecnie.

We wstępie do publikacji, Kim Campbell, pierwsza kobieta na stanowisku premiera Kanady, napisała:

„Praktycznie we wszystkich społeczeństwach przywództwo ma płeć męską. Nie dzieje się tak dlatego, że nie ma kobiet przywódczyń, tylko dlatego, że pozycja lidera została, z definicji, zdominowana przez mężczyzn. Kobieta liderka nie jest postrzegana jako ktoś, komu taka pozycja należy się naturalnie, jak mężczyznom, tylko jako pewna sprzeczność, wręcz anomalia. Historię kobiet można zapomnieć, można ją wymazać, bo skoro kobiety nie są przywódczyniami, to nie ma sensu o nich pamiętać – i tak dla dziewczynek nie będą inspiracją. Jeszcze gorszą sytuacją jest pisanie historii kobiet na nowo. Dlatego tak ważne jest, że Merna Forster przytacza w swojej książce m.in. prawdziwą historię Laury Secord*, której niezwykła odwaga i wytrwałość została sprowadzona w powszechnym mniemaniu do „spaceru po krowy”. (…) Po lekturze tej książki, powiedzenie „słaba płeć” sprawia, że krew człowieka zalewa!”

W 2011 roku Forster opublikowała kontynuację swoich badań pt. „100 More Canadian Heroines”. Przedmowę do tego tomu napisała Julie Payette, kanadyjska inżynier i pierwsza w historii tego kraju astronautka, która pełniła misję na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, późniejsza gubernatorka generalna Kanady.

„Czy dasz radę wyobrazić sobie, że bierzesz udział w sprincie na 100 metrów, stawiają cię w blokach startowych 20 metrów za innymi uczestnikami, a ty i tak biegniesz przekonana o tym, że jesteś w stanie sięgnąć po złoto? Albo, że wspinasz się na Mount Everest w spódnicy, halce i w czepku? Czy masz wrażenie, że twoje szanse na bezpieczne wejście i zejście są dokładnie takie same jak wszystkich na około?
I jakim cudem masz w sobie niezachwianą wiarę w to, że ukończysz z wyróżnieniem szkolenie dla pilotów chociaż strój, który masz na sobie w ogóle nie jest dopasowany, a, żeby dosięgnąć sterów, musisz trzymać za plecami książkę telefoniczną?”

Poza książkami przybliżającymi historie Kanadyjek, Forster założyła też stronę internetową heroines.ca, która jest kopalnią wiedzy o kanadyjskiej herstorii, o kobietach kształtujących obraz i bieg historii tego kraju. Podjęła też pracę na Uniwersytecie Victoria jako kierowniczka Great Unsolved Mysteries in Canadian Stories, instytutu, który skupia się na zgłębianiu tematu osiągnięć kanadyjskich kobiet i przygotowuje materiały dotyczące tego zagadnienia do wykorzystywania w czasie zajęć w szkołach.

W latach 2013-2016 Merna Forster była główną pomysłodawczynią i twarzą ogólnonarodowej kampanii domagającej się obecności Kanadyjek na klonowych banknotach. Pomysł, aby się za to zabrać przyszedł jej do głowy po tym, gdy z 50-o dolarowego banknotu zniknął wizerunek The Famous Five – pięciu sufrażystek, które doprowadziły do tego, iż do Konstytucji z 1867 roku dodano zapis głoszący, że kobiety są obywatelkami i podmiotami prawnymi i jako takie należy je traktować. Sufrażystki zastąpiono… lodołamaczem.

Forster zwróciła uwagę na to, że „Gdy dziewczynki wszędzie widzą tylko pomniki i wizerunki mężczyzn, zaczynają postrzegać świat jako miejsce, w którym tylko oni mają coś do powiedzenia. Takie akcje jak umieszczanie wizerunków kobiet na pieniądzach są zatem ważne i inspirujące.”

8 marca 2016, w Dniu Kobiet, rząd Justina Trudeau ogłosił, że w ciągu dwóch lat wypuści banknot z podobizną jednej z zasłużonych dla historii kraju kobiet a Narodowy Bank Kanady powołał Mernę Forster do składu siedmioosobowej rady, której zadaniem było wyłonienie kandydatki spośród ponad 70.000 zgłoszonych Kanadyjek. 8 grudnia 2018, minister finansów, Bill Morneau ogłosił, że pierwszą Kanadyjką, której podobizna pojawi się na dziesięciodolarowym banknocie będzie Viola Desmond**, zwana kanadyjską Rosą Parks. Uznanie dla pracy Forster wyraziła Patty Hajdu, kanadyjska polityczka, odpowiadająca wówczas za politykę równościową.

Za swoją pracę na rzecz popularyzacji historii kanadyjskich kobiet, Merna Forster została w 2016 roku uhonorowana nagrodą Generalnego Gubernatora, Popular Media Award imienia Pierre’a Bertona oraz doktorem honoris causa Uniwersytetu w Albercie, a za walkę o umieszczenie kobiecego wizerunku na banknocie, w 2018 roku odznaczono ją medalem przyznawanym przez Generalnego Gubernatora Kanady Stanęła też na czele Emily Carr Statue Committee, który zebrał fundusze na postawienie pomnika Emily Carr, kanadyjskiej malarce, która inspirowała się w swojej twórczości kulturą Rdzennych Amerykanów. Pomnik Emily Carr stanął w Victorii.

*Laura Secord – bohaterka narodowa Kanady. W maju 1813, w czasie amerykańskiej okupacji południowego Ontario, w domu, w którym mieszkała z rodziną, urządził sobie kwaterę amerykański sztab. Laura zasłyszała o ich planach ataku na oddział porucznika Jamesa Fitzgibbona i postanowiła go ostrzec. Uciekła z domu i po ponad trzydziesto-kilemetrowym marszu oraz wielogodzinnej wspinaczce, udało jej się dotrzeć do obozu Fitzgibbona. Dzięki informacjom, które przekazała, jego żołnierze przygotowali się na atak, który miał być przeprowadzony z zaskoczenia. i wygrali z Amerykanami. Ucieczka Laury przeszła do kanadyjskich mitów narodowych. Jeden z nich mówi, że pretekstem do opuszczenia domu, była konieczność sprowadzenia krów z pastwiska, inny, że odwiedziny u chorego sąsiada. Laura zmarła w 1868 roku, w wieku 93 lat. W jej domu mieści się obecnie muzeum, a na w Niagara Falls stoi jej pomnik.

** Viola Desmond była urodzoną w Halifaxie, kanadyjską obrończynią praw człowieka i praw kobiet. W 1946 roku poszła do kina Reseland Theatre. Sprzedano jej bilet na balkon, ale z uwagi na nie najlepszy wzrok, Desmond usiadła w dolnym rzędzie, bliżej ekranu. Zażądano wówczas, by zmieniła miejsce i przesiadła się do swojej strefy, jak się okazało, przeznaczonej dla osób czarnoskórych. Viola odmówiła, została z kina wyniesiona siłą i spędziła dwanaście godzin w areszcie, gdzie nie poinformowano jej o przysługującym jej prawie do pomocy prawnej i uznano ją winną uiszczenia niewłaściwej opłaty za bilet – była drobna różnica w cenie biletu w strefie, w której chciała siedzieć i w strefie, w której zdaniem pracowników kina powinna była usiąść. Co ważne, w Kanadzie nie było oficjalnie segregacji rasowej, a samo kino nigdzie nie informowało o różnych biletach ani o tym gdzie i komu wolno w nim siedzieć. Nakazano jej zapłacić dwadzieścia dolarów kary i, gdy Desmond wróciła do domu, wbrew woli męża, postanowiła pozwać kino. Zwróciła się o pomoc do lokalnego kościoła baptystów – jego pastor skontaktował ją z prawnikiem, który zgodził się reprezentować ją w sądzie, ale tylko w kwestii podatkowej, nie w kwestii dyskryminacji. Doszło do procesu, sąd przychylił się do zarzutu uchylenia się Desmond od zapłaty podatku i odrzucił wszystkie oskarżenia o tło rasowe całej sprawy. Uznano ją winną i poza karą nakazano jej jeszcze pokryć koszty sądowe. Po procesie, Desmond wyjechała z Halifaxu. Osiedliła się w Montrealu, a następnie w Nowym Jorku, gdzie rozwijała swój kosmetyczny biznes. Jej sprawa przyczyniła się do powołania w Kanadzie organów państwowych i prywatnych, których celem była walka z dyskryminacją na tle rasowym. Violę Desmond pośmiertnie uniewinniono w 2010 roku.

Dodaj komentarz