Potwór Ogopogo

Szkocja ma potwora Loch Ness, Kanada ma Ogopogo!

Ogopogo, czyli kanadyjski Loch Ness – potwór zamieszkujący jezioro Okanagan w Kolumbii Brytyjskiej.

Potwór Ogopogo, Kelowna, B.C.

Położone na południu Kolumbii Brytyjskiej jezioro Okanagan jest, według wierzeń Rdzennych Amerykanów, domem potwora Ogopogo, nazywanego pieszczotliwie przez miejscowych Oggy. Ogopogo ma tu całkiem sporo miejsca do życia, bo jezioro, w którym bywa widywany, ma ponad 130 kilometrów długości i na pierwszy rzut oka wygląda bardziej jak ciągnąca się w nieskończoność rzeka. Chociaż Rdzenni Amerykanie nazywają potwora Naitaka, w kulturze popularnej przyjęło się jego imię Ogopogo, którego źródła należy szukać w angielskiej piosence z 1924 roku „The Ogo-Pogo” Orkiestry Paula Whitemana:

Mówi się, że potwór zamieszkuje jaskinie mieszczące się pod Wyspą Grzechotnika (the Rattlesnake Island). Bywał również widywany jak wygrzewał się w słońcu na plaży w mieście Kelowna, leżącym na brzegu jeziora.

Na przestrzeni wielu lat sporo osób twierdziło – i twierdzi – że widzieli Ogopogo jak przemieszczał swoje smokowate ciało po powierzchni jeziora, jak wychylał głowę znad tafli wody i nurkował waląc przy tym swoim potężnym ogonem z wielkim rozbryzgiem. Rdzenni Amerykanie, zamieszkujący rejon obecnej Kolumbii Brytyjskiej, opowiadali sobie o tym stworzeniu od wieków. Potwór wzbudzał grozę, ale był również czczony jako stworzenie święte dla jeziora Okanagan. Według legend Pierwszych Narodów, aby bezpiecznie przekroczyć jezioro z jednego brzegu na drugi, należało Naitakę przekupić. Brak prezentu potrafił tak bardzo potwora rozwścieczyć, iż jednym machnięciem ogona tak wzburzał wodę, że łódki, którymi ludzie przeprawiali się przez jezioro tonęły wciągnięte pod wodę.

Pierwsze udokumentowane obserwacje naszego bohatera sięgają drugiej połowy XIX wieku. Od tamtej pory świadków, którzy zarzekają się, iż widzieli go na własne oczy regularnie przybywa.

W 1926 wykonano pierwsze zdjęcie rzekomego jeziornego potwora.

W 1965 Art Folden sfilmował dziwny ruch na powierzchni Okanagan – był pewien, że nagrał właśnie Ogopogo, od którego dzieliło go zaledwie 300 metrów. Swego czasu zaoferowano nawet nagrodę pieniężną temu, kto udowodni, że Ogopogo faktycznie istnieje, postawiono jednak warunek, że zwierzę może być schwytane, ale nie zabite. Kilkudziesięciu śmiałków badało i obserwowało rejon Okanagan, w końcu turysta z Vancouver nagrał kilkanaście sekund filmu, na którym twierdził, że widać potwora, ale dla władz był to za słaby dowód, aby wziąć go poważnie pod uwagę. Od tamtej pory regularnie pojawiają się w Internecie wideo, na których rzekomo widać Ogopogo Co ciekawe, w 2005 roku grupa naukowców przebadała wraki łódek i kajaków leżących na dnie Okanagan i na podstawie tego, jak były zniszczone stwierdzono, że w jeziorze faktycznie może żyć dziwne, duże zwierzę, ale, że jest prawdopodobnie mniejsze, niż dotychczas sądzono. Nie wiadomo też, czy mamy ewentualnie do czynienia z tym samym potworem od stuleci, czy może są to jego potomstwo. Według naocznych świadków oraz opisów w podaniach i legendach, potwór Ogopogo wygląda jak wielki wąż lub pływający dinozaur z tym, że najprawdopodobniej ma płetwy, dzięki czemu potrafi zaskakująco szybko pływać. Ponieważ jak dotąd nie pojawił się żaden przekonywujący na 100% dowód na istnienie Naitaki, co bardziej sceptyczni badacze jeziora Okanagan twierdzą, że najprawdopodobniej mamy po prostu do czynienia z wielką wydrą. Może tak… a może nie?

Wkroczenie Ogopogo w poczet kanadyjskiej kultury popularnej było tylko kwestią czasu. Potwór z Okanagan doczekał się piosenek o sobie, m.in. tej , którą nagrał kanadyjski artysta Buddy Reynolds:

lub tej dla dzieci:

pojawił się na znaczkach pocztowych,

powstały o nim książki dla dzieci

można go też pokonać w grze Final Fantasy IV

https://www.ign.com/wikis/final-fantasy-iv/Ogopogo

a w centrum miasta Vernon w Kolumbii Brytyjskiej, Ogopogo doczekał się swojego muralu:

Potwór z Okanagan jest też jednym z głównych motywów obecnych na pamiątkach z Kelowny i okolic:

Komercjalizacja Ogopogo zdawała się nie mieć końca. Poza popkulturą, wizerunek potwora przywłaszczały sobie na przykład firmy sadownicze, czy rybołówcze. Z punktu widzenia Rdzennych Amerykanów, dla których Naitaka jest elementem ich wierzeń i tradycji, sytuacja stawała się coraz mniej znośna.

Czarę goryczy przelała historia opisywana w 2021 roku przez The Guardian – miasto Vernon pozwoliło autorowi książek dla dzieci na użycie imienia potwora w swoim nowym dziele. Wyszło wówczas na jaw, że prawa do potwora Ogopogo, od 1956 roku, ma właśnie miasto, a nie Rdzenni Amerykanie. Wódz Byron Louis porównał sytuację do takiej, w której ktoś przywłaszczyłby sobie Biblię i dysponował prawami autorskimi do imienia Mojżesz. Dodał też, że pomysł, iż można sobie przyznać prawa do czyiś przekonań religijnych jest nie do zaakceptowania:

Jak doniosło CBC Canada, W październiku 2021 rząd prowincji Kolumbia Brytyjska zdecydował się przenieść prawa do nazwy potwora na plemię Syilx Okanagan Nation.

Czy Ogopogo istnieje naprawdę, czy nie, legenda o tym stworze stała się jedną z najbardziej popularnych historii w tej części Kolumbii Brytyjskiej. Ogopogo stał się symbolem Kelowny, największego miasta leżącego opodal jeziora Okanagan i jedną z największych turystycznych atrakcji całego regionu. Jest to zdecydowanie najsłynniejszy wodno-jeziorny potwór w całej Kanadzie, ale nie jedyny. Słuchy chodzą, że w jeziorze Manitoba, w prowincji Manitoba, mieszka Manipogo, w jeziorze Simcoe w Ontario pływa Igopogo, z kolei Memphre to potwór pluskający się w wodach jeziora Memphremagog w Quebecu.

Ciekawe, czy się znają?

Dodaj komentarz